O autorze
Przewodniczący Rady Nadzorczej Vistula Group - właściciela takich brandów jak Vistula, Wólczanka i Deni Cler- wie, że nazwa zobowiązuje. Dba o to, żeby ostatni guzik przy rękawie marynarki był zawsze odpięty. Biżuterią W. Kruk oryginalnie zaprojektowaną i z wielką pieczołowitością wykonaną, obdarowuje na szczególne okazje dwie, najważniejsze w jego życiu kobiety – Żonę i Córkę.

Patriotyzm opacznie rozumiany

Już drugi rok z rzędu udowadniamy, że nie umiemy w jedności i spokoju uczcić tak ważnej dla naszego narodu daty.

Smutna prawda wyłania się z wczorajszych obchodów Święta Niepodległości: Polacy potrafią jednoczyć się w bólu i w żałobie, ale nie potrafią świętować radośnie okazji takich jak Święto Niepodległości. Już drugi rok z rzędu udowadniamy, że nie umiemy w jedności i spokoju uczcić tak ważnej dla naszego narodu daty.



Niestety nie odrobiliśmy lekcji. Po ubiegłorocznych zamieszkach deklarowano podjęcie stosownych kroków w celu zapobiegnięcia podobnym wydarzeniom w kolejnych latach. A jednak ulice znów się zatrzęsły od rac, bójek i wyzwisk. Polała się krew, 12 policjantów zostało rannych, niestety splamiona została także reputacja Polski i Polaków. Z Kremla płynął słowa, że: „Polacy to najbardziej nacjonalistyczny naród w Europie”... Wstyd.

Zastanawia mnie jak to możliwe, że organizacje głoszące hasła rasistowskie, pełne nienawiści, jadu i ksenofobii mają prawo legalnie istnieć w tym kraju? Przecież to wbrew Konstytucji! Jak można powoływać się na wolność słowa, wypowiedzi i zgromadzeń i dawać równouprawniony głos w debacie publicznej i w życiu publicznym chamstwu i argumentom nienawiści? Jak można takie zachowania jakie obserwowaliśmy wczoraj w ogóle w jakikolwiek sposób łączyć z patriotyzmem?

A wszystko przez niewybuch Macierewicza. Zamieszki pod ambasadą rosyjską, hasła na transparentach: „Smoleńsk - nie zapomnimy” to smutne i poważne konsekwencje śmiesznej - do pewnego czasu - zabawy w politykę niepoważnych posłów. Niestety podsycone do granic możliwości nastroje wyznawców PIS-u musiały kiedyś wykipieć, bo tak jak w garnku: jeśli włączymy grzanie na maksa, to pokrywka kiedyś podskoczy.

Jarosław Kaczyński - mimo że sam rzucił zapałkę na rozlaną przez Macierewicza smoleńską benzynę - żąda dymisji szefa MSW i dalej uznaje, że winy za zamieszanie nie ponosi. Nikt nie przyznaje się do bandy siejących zniszczenie i plamiących polską flagę uczestników marszu. Potrzeba solidarności i zjednoczenia polityków wszystkich partii w wypowiadaniu słów: „Nie! Nie dla tego typu zachować!” Inaczej nic się nie zmieni i za rok znów zobaczymy to co wczoraj.

Straszne to wszystko i w złym kierunku zmierza. Na nic starania kiedyś walczących o wolność, skoro z wolności tej korzystać nie umiemy, ogłupia nas… Dali nam Polskę wolną, a zniewoliliśmy ją wzajemną nienawiścią.
Trwa ładowanie komentarzy...